ROZDIAŁ 6
WSZYSCY MIESZKANCY ONE DIRECTION WIDZIELI CZEMU U NICH MIESZKA HARREGO COŚ OŚWIECIŁ ŻE WIDZIAŁ KIEDYŚ ELSE NA OCZY ZAWOŁAŁ LIAMA DO KUCHNI I POWIEDZIAŁ :
HARRY - Widzałem kiedyś tą dziewczyne na oczy jeszcze przed x-factorem wydaje mi się że wiem o niej wszystko .
LIAM- wiesz możesz się łatwo tego dowiedzieć pytając o zinteresowania i poproś żeby pokaząlaq ci zdjęcie z dziecinstwa .
HARRY - dobry pomysł , tylko narazie jest jeszcze załamana.
LIAM- no tak , przecież wszyscy naraz odwrócili się od niej
HARRY - a nie ma na przykład cioci wujka rodzenswa lub ojca ?
LIAM - coś mówiła o tacie że mama nie pozwoli się z nim widywać.
HARRY - o to spytam gdy dojdzie do siebie czyli trzeba zwołać dziewczyny .
ZADZWONILI PO ELEANOR ,PERRIE I SOPHIA'E POWIEDZIAŁY ŻE PRZYJDĄ NASTĘPNEGO DNIA I TAK ZROBIŁY PRZYSZŁY ODRAZU PO GODZINIE 10 ZJADŁY RAZEM ŚNIADANIE ELSA MÓWIŁA ŻE NIE BYŁA GŁODNA I SIEDZIAŁA NAD PAMIĘTNIKIEM Z PRZED LAT I SZUKAŁA INFORMACJI O RODZINIE
PERRIE I ELEANOR PODESZŁY DO NIEJ
PERRIE- piękny masz pamiętnik sama projektowałaś ?
ELSA -Jasne tylko on jest z przed kilku lat dokładnie to z 2010 roku wtedy straciłam najhlepszego przyjaciela sasiada .
ELEANOR- Pewnie ci smutno?
ELASA - troszkę ale i tak mam z nim kontakt
Perrie- a nie zdradzisz nam kto to jest?
ELSA - wy go doskonale znacie .
ELEANOR I PERRIE POPATRZYŁY NA SIEBIE I WYSZŁY Z DOMU
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz